niedziela, 21 kwietnia 2013

#Rozdział 2

~Jess~

Wysiadłam z samochodu, i coś mną wstrząsnęło. Nigdy nie widziałam piękniejszego miasta. W dodatku na każdym kroku były ogromniaste sklepy z ogromniastymi nutella'mi.... Raj na Ziemi... Stałam tak, póki mój tata nie popchnął mnie lekko do przodu. Skierowaliśmy się do największych willi w okolicy, co nie było nowością, tylko tym razem do jednej. Nie rozumiałam zbytnio co się dzieje.
-Eeeem... Tato, który jest nasz, a który Cressy'ów?- spytałam.
-Mieszkamy teraz w jednym. - odpowiedział obojętnie, a ja i Alex skakałyśmy i piszczałyśmy jak głupie.
-Germadotto, ciszej, nie chcemy paparazzi! - zbeształ mnie ojciec.
Uspokoiłyśmy się i wbiegłyśmy do wskazanej willi. Jej wygląd był.... W miarę "ludzki". Nie była najlepszym domem w okolicy, ale też nie najgorszym. Była też stosunkowo mała. Za mała jak na naszą "ekipę". Spodobała mi się, ale na pewno nie podobała się rodzicom, już czułam, że coś się święci. Chciałam wbiec do środka, lecz przed drzwiami mama mnie zatrzymała.
-Tym razem macie już wybrane pokoje. - powiedziała. Zwykle wchodziliśmy do nowego domu i każdy zajmował sobie pokój.
Spojrzałam na Matt'a i Alex. Byli tak samo zdezorientowani jak ja. Mama zaprowadziła nas do pokoi. Otworzyłam drzwi i stanęłam jak wryta. Szczena mi dosłownie opadła. Był taki, jak zawsze chciałam. Taki normalny... Nie wyszukany... Jednym słowem wspaniały.
-Aaaaaaa! Mamo! Koocham Cie! - wydarłam się na cały dom. Tylko ona wiedziała jak wyglądałby mój wymarzony pokój.
-Ja Ciebie też! - odkrzyknęła mama z dołu.
Alex przyszła do mnie i powiedziała:
-Coś mi tu nie gra...
-Mi też nie, boję się co może się stać. - odpowiedziałam.
-Coś mi tu nie pasuje... - wpadł do mojego pokoju jak huragan Matt.
Wybuchnęłyśmy śmiechem.
-Taaak, też to zauważyłyśmy...

-Ale na prawdę, znalazłem w swoim pokoju tą gitarę elektryczną co zawsze chciałem - powiedział.
-No niby tak, sądzę ż... - nie dokończyłam bo Pani Cressy kazała nam zejść na dół.
Zbiegliśmy po schodach i zastaliśmy rodziców stojących w równym rzędzie przy schodach.
-O 19 macie być w domu na kolacji, mamy parę spraw do omówienia. - powiedziała poważnie moja mama.
-Czy to znaczy że możemy gdzieś wyjść? - spytałam.
-Tak, tylko na kolacji macie być punktualnie.
-Alex, łap deskę i jedziemy!! - wykrzyczałam
-Germadotto, weź ze sobą tego psa. - powiedział z obrzydzeniem tata.
-Eeeeeh, ona ma imię! - powiedziałam i wzięłam Gemmę.

~Alex~


Wybiegłyśmy z domu i popędziłyśmy na deskach w stronę jakiegoś parku. Nie chciałam myśleć, co powiedzą nam na kolacji. Starałam się o tym nie myśleć, i udało się.
-Widzisz tę rampę? - zapytałam podekscytowana.
-Chyba największa, na jakiej zjadę. - powiedziała Jess
-Poczekaj, zrobię jej zdjęcie.
-Dobraaa, Ty zawsze musisz nosić ten aparat? - zapytała.
-A czy Ty musisz oddychać? - spytałam z udawaną złością.
-Okeeej... Gemma, zostań tu albo cię zgwałce! - krzyknęła Jess i zjechała z rampy.
Zrobiłam zdjęcie, wyszło pięknie, i także zjechałam. Jeździłyśmy chyba pół godziny, i zmęczone usiadłyśmy na ławce.
-Chcesz nutellę? - zapytałam znając odpowiedź.
-Hahahahaha, bardzo śmieszne. - powiedziała wyciągając rękę po słoik.
-O kurwa! - wykrzyknęła Jess upuszczając nutellę.
-Co ci? - zapytałam przestraszona. - Ja pierdzielę, Gemma!! - krzyknęłam po chwili.
-Właśnie, co ja teraz zrobię? - zapytała roztrzęsiona. Gemma była dla niej bardzo ważna.
-Opanuj się, znajdziemy ją. - powiedziałam.
Zaczęłyśmy jej szukać. Po godzinie bezowocnych poszukiwań opadłyśmy na ławkę.
-Kurwa, mówiłaś że ją znajdziemy! - powiedziała przez płacz.
-No i co z tego?! - krzyknęłam.
Po chwili ujrzałyśmy pięciu chłopaków, z czego jeden trzymał Gemmę.
-Jess! Patrz! Gemma!! - krzyczałam.
-Widzę! - odpowiedziała uradowana.
-----------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam że taki nieciekawy i krótki ;\ Ale następne będą ciekawsze, przysięgam! No i na pewno dłuższe... ;D

1.Kim będą tajemniczy chłopcy?
2.Jak Jess zareaguje na widok swojego psa?
3.Co rodzice będą chcieli przekazać swoim dzieciom?

Możecie też zadawać mi pytania (w komentarzach pod postem) dotyczące uczuć bohaterów, itp.

Dzięki, za wszystko! :*

3 komentarze:

  1. Zajebiste *_*
    Neeext < 3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiec ci chlopcy to one direction,Jess sie napewno ucieszy a rodzice im powiedza ze beda mieszkac z one direction?

    OdpowiedzUsuń